Koalicja PiS-u z Kałużą

Dodano: 27/11/2018 - Nr 48 z 28 listopada 2018

Analiza [Przetasowania po wyborach samorządowych]

PiS obejmie władzę w sejmiku śląskim. Wszystko dzięki temu, że Wojciech Kałuża zdecydował się na współpracę z partią rządzącą, za co oprócz krytyki spadł na niego ogromny hejt. Nic dziwnego, dla „totalnej opozycji” to nie tylko prestiżowa porażka, lecz także wymierne straty. Ale w województwie śląskim zaskoczenie może być tylko pozorne. Dlaczego? Ano z tej przyczyny, że PiS zdecydowanie wygrało tam wybory, zdobywając 22 mandaty. Koalicja Obywatelska wprowadziła 20 radnych, więc była pewna rządów na Śląsku. Z pozoru scenariusz dla opozycji był optymistyczny – połączone siły PO, Nowoczesnej, PSL i SLD dawały przewagę jednego mandatu. Wtedy do gry wszedł Wojciech Kałuża, który otrzymał z PiS propozycję objęcia funkcji wicemarszałka sejmiku. Radny z Żor, który reprezentował Nowoczesną, postanowił dołączyć do PiS. Politycy Koalicji Obywatelskiej nie ukrywali szoku, a wraz z publicystami antypisowskimi rozpoczęli nagonkę, jakiej dawno polska scena polityczna nie widziała.
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze