Bye Bye „Merkozy”

Zbyt ekskluzywna relacja

Relacja między Hollandem i Merkel może być więc co najwyżej małżeństwem z rozsądku. Hollande nie pozostawił w niedzielę wieczorem żadnych wątpliwości, że w sprawie paktu nie zamierza pójść na ustępstwa. – Mój triumf jest wytchnieniem dla Europy, gdyż oznacza kres drastycznych wyrzeczeń i szansę na pobudzenie wzrostu gospodarczego. 6 maja będzie nowym początkiem dla Europy, nową nadzieją dla świata – oświadczył, przemawiając do wiwatujących na jego cześć sympatyków w Tulle w departamencie Corréze. Dzień później udzielił wywiadu francuskiemu portalowi internetowemu „slate. fr”, w którym podkreślił gotowość do współpracy z Merkel, ale
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: