CAR WRÓCIŁ, EUROPA LEŻY

Dla nas za to sprawa stanie się prostsza: Tuska wkrótce zastąpią jakieś bliższe Rosji popłuczyny po Platformie Obywatelskiej. Pewnie stanie się to już po Euro, wczesną jesienią. Ich głównym celem będzie powstrzymanie rozwoju amerykańskiej infrastruktury wojskowej w tej części kontynentu i zablokowanie wydobycia gazu i ropy z niekonwencjonalnych źródeł. Prorosyjskie stronnictwo może pozbyć się Tuska, ale samo już tak silne jak on nie będzie. Jest wręcz niemożliwe, by rosnące apetyty Putina nie spotkały się z amerykańską reakcją, szczególnie jeżeli wybory w USA wygra republikanin.

Polskę czeka silny kryzys polityczny i gospodarczy, którego apogeum odczujemy w ciągu roku. Co się z tego wykluje? Bóg jeden wie. Wygra ten, kto będzie w stanie kontrolować choć część mediów. Dlatego główny bój rozegra się w sferze wolności słowa i budowy własnych źródeł informacji.

Dobrze że PiS wystąpił z wnioskiem o odrzucenie idiotycznej zmiany prawa prasowego, a także z inicjatywą skreślenia artykułu 212 kodeksu karnego i unormowania sprawy publikowania przeprosin w mediach, które są po prostu finansową gilotyną na wydawców i dziennikarzy. W tej chwili wolne media to najważniejsza broń w walce o odzyskanie Polski. Autokracje ograniczają swobodę debaty, czego Rosja jest najlepszym dowodem. Ten klimacik zacznie do nas docierać coraz mocniej. Musimy się trzymać razem i wzmacniać to, co już posiadamy. Wbrew pozorom nie jesteśmy bezsilni. Grupa „Gazety Polskiej” to dziennik, tygodnik, miesięcznik, portal i telewizja internetowa. Mamy wiele stron w internecie, w tym anglojęzyczną. Grupa Radia Maryja to potężne radio, rosnąca w siłę telewizja i dziennik. Na zapleczu jest ruch klubów „Gazety Polskiej” i Rodzin Radia Maryja. Istnieje sieć mediów katolickich, z których wiele jest nam bliskich. Wszystko to razem, jeżeli będzie ze sobą współpracować, a ludzie dobrej woli będą wspierać, może mieć wpływ na miliony wyborców.

Póki USA nie zaangażują się mocniej w...
[pozostało do przeczytania 4% tekstu]
Dostęp do artykułów: