Uparty i pracowity. Nie taki osioł głupi

Dodano: 13/11/2018 - Nr 46 z 14 listopada 2018

PRZYRODA [Mniej doceniany koniowaty]

Muzułmanie powiadają, że nawet idąc do Mekki, osioł pozostaje osłem. W Polsce mówi się, że zwierzę to nie spłodzi konia. W Grecji, iż osły pozwalają, by deszcz je zmoczył. W Anglii od nazwy tych zwierząt wyzywa się słabych piłkarzy. Czego ta ludzkość chce od osłów? Osioł to jedno z pierwszych udomowionych przez człowieka zwierząt. Według naukowców towarzyszy nam od około 6 tys. lat, czyli trochę dłużej niż znacznie popularniejszy w naszych czasach koń. Dziś jednak osioł to zwierzę z okropnym PR-em, które wywołuje uśmiech politowania na twarzy każdego, kto pomyśli o Kłapouchym z Kubusia Puchatka. Rzeczywiście wygląd ma nieco „smutny” – duży łeb, cienki, jakby przybity na pinezkę ogon i nienaturalnie długie uszy. Wszystko stwarza komiczne wrażenie skrzyżowania konia i zająca. Nikt więc nie chce być dziś nazwany osłem. Ale nie zawsze tak było...Onolatria Nie ma chyba innego zwierzęcia, które byłoby tak docenione w starożytnych religiach. W Nowym
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze