Nie rezygnujmy z niepodległości na stulecie niepodległości. Pomysły, by PiS przestał być sobą, są irracjonalne

Dodano: 06/11/2018 - Nr 45 z 7 listopada 2018

KRAJ [PiS, wybory, strategia]

Największą siłą obozu niepodległościowego jest to, że jego zwolennicy mają przekonanie, iż buduje on nowe, jakościowo odmienne od III RP państwo. Że archaiczny ustrojowy potworek, w którym złym jest dobrze, a dobrym źle, schodzi ze sceny, także dzięki inicjatywom młodych Polaków. A w jego miejsce powstaje państwo nawiązujące do najpiękniejszych patriotycznych tradycji. Dzięki temu przekonaniu PiS przetrwał prawie trzy lata ostrych ataków. Tymczasem po wyborach pojawiły się pomysły rezygnacji z budowy nowego państwa, w imię tego, że to… mobilizuje przeciwnika. Ich głównym wyrazicielem okazał się Piotr Skwieciński, zastępca redaktora naczelnego tygodnika „Sieci”. Napisał on w ubiegłym tygodniu, komentując wyniki wyborów samorządowych: „Rozważane jest (niektórzy mówią wręcz o kierunkowej decyzji) ustąpienie w kwestii ogłoszonego przez TSUE wstrzymania działania ustawy sędziowskiej. Przy czym tym razem ma to podobno być nie całkowite, ale prawie całkowite, rzeczywiste,
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze