I kto wyszedł na głupka?

Dodano: 06/11/2018 - Nr 45 z 7 listopada 2018

Felieton [Widziane ze śmietnika historii]

W polityce trzeba wiedzieć, kto stanowi dekorację, a kto jest perspektywiczny. Kto jest dla kogo trampoliną i jakimi zasobami – służby, kasa, cechy charakteru – dysponuje. Kiedy 27 września 2017 roku napisałem żartobliwie, że „RAZ … złożył hołd lenny Pawłowi Kukizowi, ale nikt mu widocznie nie powiedział, że perspektywiczny jest zupełnie kto inny i powinien napisać pochwałę piwa Ciechan. To promocja w mediach wskazuje na wybór nowego gracza” – zostałem nazwany przez Rafała głupkiem. Rok przed wyborami niepotrzebne już dekoracje należy usunąć. Dlatego nagle wszyscy odzyskali wzrok i dostrzegli słabe punkty Kukiza, a media, tchnięte zbiorową mądrością etapu, zaczęły się o nich rozpisywać. Oczywiście w 2015 roku wszyscy wiedzieli to samo co teraz, ale wówczas Kukiz był potrzebny jako trampolina. Od dwóch lat czekałem, kiedy Marek Jakubiak zostanie uruchomiony. Sam Kukiz pewnie nie rozumie, co się dzieje, jak każdy pionek, który wyobrażał sobie, że jest graczem. Grunt
     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze