Koniec epoki udawania

Dodano: 30/10/2018 - Nr 44 z 31 października 2018

Felieton [Widziane ze śmietnika historii]

W lipcu ubiegłego roku rozpoczęła się epoka udawania. Z reform zrezygnowano, a wprowadzone, jak nową ordynację wyborczą czy ustawę wiatrakową (wiatraki sprzedają Niemcy), zaczęto odkręcać. Namiastka reformy sądownictwa wywołała chaos i właśnie kończy się pełną kapitulacją i pohańbieniem Polski. Okazało się, że rząd może podejmować decyzje, tylko jeśli zgadzają się na nie Berlin, Bruksela, kasta zdradzieckich sędziów i niemieckie media. Zgodnie z zasadami dialektyki, w ramach obrony suwerenności i wstawania z kolan. Minister Czaputowicz jest konsekwentny. Najpierw obiecał, że wyroki TSUE przeciwko Polsce zostaną wprowadzone w życie, więc TSUE zaatakowało, a rząd wykona teraz rozkazy. Minister poinformował: „Ze wstępnej analizy [wynika, że] będzie potrzebna ustawa, żeby wprowadzić w życie te postanowienia. Myślę, że będzie to możliwe, bowiem stanowiska opróżnione przez sędziów, którzy przeszli w stan spoczynku, nie są zajęte”, i dalej: „Żeby wrócić (ze stanu spoczynku
     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze