PKS: reaktywacja. Rząd chce więcej lokalnych połączeń autobusowych

Gospodarka [Transport podmiejski]

Po komendach policji i urzędach pocztowych rząd chciałby przywrócić lokalne połączenia autobusowe masowo likwidowane po 1990 r. Mają one ułatwić życie mieszkańcom mniejszych miejscowości – umożliwić dojazd do lekarza czy urzędu w powiecie. Od dziesięcioleci tzw. Polska powiatowa stała komunikacją autobusową, głównie dzięki PKS-owi. To się zmieniło po 1990 r., kiedy firma poszła drogą dzikiej prywatyzacji. Łupem załóg PKS-u, samorządów czy zagranicznych przewoźników stały się poszczególne oddziały przedsiębiorstwa. Na bazie majątku PKS-u powstało blisko 200 samodzielnych spółek, w większości przypadków słabych ekonomicznie, bez kapitału i nowoczesnego taboru. Z upływem czasu likwidowały one nieopłacalne połączenia, zwłaszcza do małych miejscowości, a z dawnego rozkładu jazdy pozostały strzępy. Rząd wreszcie dostrzegł problem. Premier Mateusz Morawiecki podczas przedwyborczych spotkań mówi, jak zaradzić sytuacji, obietnice składa też minister infrastruktury Andrzej
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze