AUTKO Z DUSZĄ

Dodano: 25/09/2018 - Nr 39 z 26 września 2018

Motoryzacja [Mistrz kierownicy ucieka – Fiat 500)

Piszę ten tekst, racząc się ciepłym, wrześniowym wieczorem w jednej z nadmorskich miejscowości. Patrzę na mały samochodzik – Fiat 500. Samochodzik, który wywołał u mnie wspomnienia sprzed 20 lat, kiedy z moją wówczas przyszłą żoną byliśmy w tejże miejscowości innym małym autkiem – Fiatem 126p. Pamiętam tę podróż. Prawie wszystkie klamoty upchnęliśmy na tylnym siedzeniu, bo w bagażniku zmieścił się jedynie mały namiot. Być może przez obciążenie maluch z trudem wspinał się na niektóre fragmenty drogi nieopodal Trójmiasta. Jechaliśmy z otwartymi oknami, bo dmuchawa nie radziła sobie z zapewnieniem znośnej temperatury wewnątrz szybko nagrzewającego się wnętrza. Radio, mimo że grało na cały regulator, i tak nie dawało rady przebić się przez warkot silnika dobiegający zza tylnego siedzenia. Kilka razy zabłądziliśmy, bo mieliśmy niedokładną mapę. Lecz z sentymentem i uśmiechem wspominam tę podróż. Dziś, mimo że 500-ka jest także minisamochodem, podróż nią wygląda zupełnie
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze