Nie mogli tak grać w Rosji? Debiut selekcjonera

Piłkarze reprezentacji Polski swoją grą znowu dają mnóstwo radości kibicom. Nowy selekcjoner Jerzy Brzęczek w nowych rozgrywkach – Lidze Narodów UEFA – pozytywnie odmienił grę naszej drużyny. W debiucie zremisowaliśmy 1:1 na wyjeździe z Włochami, będąc, o dziwo, drużyną lepszą, bardziej zasługującą na zwycięstwo. W Bolonii nie wygraliśmy, bo w najważniejszych momentach zabrakło nam skuteczności. Gol dla gospodarzy padł z rzutu karnego po głupim faulu Jakuba Błaszczykowskiego, siostrzeńca nowego selekcjonera.
 
Truskolasy to dwutysięczna wieś pod Częstochową, która dała Polsce dwóch fantastycznych piłkarzy, kapitanów reprezentacji Polski – Jerzego Brzęczka i jego siostrzeńca Kubę Błaszczykowskiego. Ten pierwszy zagrał w reprezentacji Polski 42 razy, ale największy sukces odniósł jako kapitan reprezentacji olimpijskiej Janusza Wójcika, która na igrzyskach w Barcelonie w 1992 r. zdobyła srebrny medal. Błaszczykowski zagrał w kadrze sto razy i za chwilę będzie jej rekordzistą, ale w debiucie sprawił swojemu wujowi bardzo niemiły prezent.

W Bolonii Polska momentami dominowała nad czterokrotnymi mistrzami świata. Na prowadzenie mogliśmy wyjść już na początku meczu, ale Piotr Zieliński zmarnował sytuację sam na sam z Gianluigim Donnarummą. Później Grzegorz Krychowiak groźnie strzelał po zamieszaniu w polu karnym, ale młody włoski bramkarz świetnie obronił jego uderzenie. 

Kibice przecierali oczy ze zdumienia, bo nasza drużyna w ogóle nie przypominała zespołu Adama Nawałki, który tak fatalnie zaprezentował się na mistrzostwach świata w Rosji. Graliśmy szybko, odważnie i ofensywnie. W takiej dyspozycji pewnie łatwo ogralibyśmy Senegal. Choć teraz, kiedy wychodzi na jaw prawda o imprezie w kraju Władimira Putina, nie można być tego aż tak pewnym. W zeszłym tygodniu PZPN opublikował raport, który miał wyjaśnić, dlaczego w Rosji polegliśmy. Nie wytłumaczył jednak niczego, bo zabrakło w nim pewnej nazwy – GetBack. W tej...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: