Bohaterowie spod Wizny. Opowieść o kpt. Władysławie Raginisie i jego żołnierzach

Dodano: 04/09/2018 - Nr 36 z 5 września 2018

Historia [II wojna światowa]

Obrona Westerplatte i Helu, bitwa nad Bzurą czy ostatnie starcie pod Kockiem to najbardziej znane walki z września 1939 r. Większość z nas uczyła się o nich w szkole i pamięta o tych wydarzeniach do dziś. O wiele gorzej wygląda pamięć o zmaganiach o Grodno, Lwów, o bitwie pod Szackiem… Wśród wielu walk stoczonych przez polskich żołnierzy jest też taka, która zasługuje na szczególne miejsce w naszej historii – obrona Wizny. Wydarzenia sprzed blisko 80 lat do dzisiaj wywołują emocje i rozpalają wyobraźnię, bo to, co zrobili wówczas żołnierze Wojska Polskiego, jest nie do uwierzenia. Przez cztery dni kilkuset ludzi powstrzymywało wściekłe ataki liczącej ponad 40 tys. armii niemieckiej. Szaleńcza odwaga obrońców i ich dowódcy, poczucie obowiązku i determinacja w wypełnieniu otrzymanego rozkazu muszą budzić szacunek i nie pozwalają myśleć o tych skromnych żołnierzach inaczej niż o bohaterach. Nie byli, jak chcą niektórzy, szaleńcami rzucającymi się z „szabelką na czołgi”,
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze