Nie ma wody na pustyni…

Takie partyjno-prywatne interesy spowodowały, że Kwaśniewski bez zgody Sejmu, a więc nielegalnie, wprzągł Polskę w wojnę z Irakiem. Taką zapłatą ze strony Millera był zakup F-16. Te same powody kazały im udostępnić stary ośrodek kształcenia sowieckich agentów na potrzeby CIA. To dzięki tej metodzie wysługiwania się zagranicy postkomuniści uzyskali od niemieckiej SPD oczyszczenie z miana agentury sowieckiej i zostali przyjęci do Międzynarodówki Socjalistycznej. To właśnie metoda wynajmowania się na nadzorców Polaków w interesie mocarstw dała im w ambasadach Zachodu i Rosji pozycję wyróżnianych gości.

Obecnie metody te przejęła i twórczo rozwinęła Platforma. To naśladownictwo wyraźnie widać po stosunku Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego do militarnego bezpieczeństwa Polski i NATO. Zanim doszli do władzy, podjęli już zadania torpedowania polityki prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Publicznie znanym przykładem zabiegów zgodnych z życzeniami Rosji i Niemiec było zablokowanie instalacji w Polsce tarczy antyrakietowej.

Ale najwyraźniejszą cechą tej wspólnoty w czynieniu Polski narzędziem interesów zagranicy jest powtórzenie przez Tuska manewru Jaruzelskiego z czasu stanu wojennego. „Wolski” uznał, że skoro Amerykanie mają do nas pretensje o zamordowanie Solidarności, to nie należy skupiać się na dialogu z Waszyngtonem, a załatwić sprawę via Jerozolima. Zaraz po 13 grudnia wysłał tam swoją delegację mającą uruchomić wszystkie sprężyny (włącznie z agenturą z 1968 r.) i zapraszał do PRL każdego działacza żydowskiego, który nienawidził Polaków, ale godził się rozmawiać z ich katem. Podobnie Tusk chce zepchnąć NATO za Atlantyk i uważa, że wszystko, co mu do przetrwania potrzebne, otrzyma z Izraela.

Wycofał polskie wojska z Iraku, ale po wspólnym posiedzeniu obu rządów w Jerozolimie (której nawet USA nie godzą się uznać za stolicę Izraela) wysłał nasze F-16 …na pustynię Negew! Jak informuje Wydział Prasowy Dowództwa Sił Powietrznych „»...
[pozostało do przeczytania 41% tekstu]
Dostęp do artykułów: