Żadnych zasad, tylko rozkazy!

Rząd USA nie może iść na krwawą wojnę z bossami narkotykowych karteli w Meksyku, ale może speców na taką wojnę szkolić i wynająć. Wesprze ich kasą, logistyką i sprzętem. Brolin i Del Toro zagrali to w pierwszym „Sicario”. Przenikali na obce terytorium i dopadali mafiosa z familią w rodzinnych pieleszach. Ginęli także niewinni, wpadali szpiedzy, a policjantkę po szkole (Blunt) ogarniało moralne przerażenie.

Teraz akcja jest mniej klarowna, bo chodzi o narkotyki i migrację terrorystów. Za zgodą władz nasze psy wojny rozpoczną akcję Chaos. Pod przykrywką porwą córkę bosa Reyesa, potem pod inną przykrywką ją odbiją. Zmylone mafie rzucą się sobie do gardeł. Oglądamy
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: