Mecz kompaktów

W bezpośrednim starciu na stadionie podczas mistrzostw świata w piłce nożnej Niemcy przegrały z Koreą Południową, i to aż 2:0. Tak sobie pomyślałem, że gdybym był specjalistą od marketingu Kii, od razu bym wykorzystał ten fakt w reklamie najnowszego Ceeda. Tak się bowiem składa, że na polski rynek wchodzi kolejna generacja koreańskiego samochodu kompaktowego. Wiadomo przecież, że w tym segmencie liderem, a niektórzy twierdzą, że nawet wzorem z Sevres, jest niemiecki Volkswagen Golf. Czy rzeczywiście tak jest?

A może to utarty schemat, podobnie jak w piłce nożnej? Wszak to Gary Lineker wmówił wszystkim, że w futbolu tak to już jest, że wszyscy grają, a na końcu wygrywają Niemcy. Okazuje się, że nie zawsze. Pojedynek z Koreą skończył się fatalnie dla (jeszcze) mistrzów świata. Zanim niemiecki Golf zmierzy się na drogach z koreańskim Ceedem, trochę czasu upłynie, ale już teraz można zauważyć, że dalekowschodnia konstrukcja nie jest bez szans. Choćby dlatego, że „trenerem”, czyli głównym designerem i prezydentem firmy Kia, jest Niemiec, Peter Schreyer. Ten absolwent Royal College of Art w 2006 r. opuścił Volkswagena i od jakiegoś czasu odpowiada za sukcesy stylistyczne i sprzedażowe Koreańczyków. Tak się składa, że również w tymże 2006 r. na rynku pojawił się pierwszy Cee’d. Z tamtym samochodem Schreyer nie miał nic wspólnego. Lecz już najnowsza generacja, która straciła apostrof w nazwie (bo samochód nazywa się teraz Ceed), jest przez niego dopieszczona. I prognozuję dziś, że nowy Ceed osiągnie sukces. Jego wygląd jest nowoczesny, ale nie przesadzony. Ma ciekawe detale, ale niczym nie szokuje. To metoda Niemców z Volkswagena. Przecież kolejne generacje Golfa to raczej ewolucje, a nie rewolucje stylistyczne. Teraz tą drogą podąża również Kia. To dobra droga. Ceed z generacji na generację staje się coraz bardziej prestiżowy. Dziś, mimo że kosztuje wciąż mniej niż niemiecki konkurent, nie ma się czego wstydzić. Najnowszy model ma na swoim...
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: