Kreatywna zabawa w walce ze smogiem. Miasto bardziej przyjazne i zielone – najmłodsi wiedzą, jak to zrobić

Według szacunków ONZ w 2050 r. 75 proc. populacji Ziemi będzie mieszkać w miastach. Czy to oznacza, że zielona planeta zmieni się w szarą? Niektórzy już dziś starają się temu zapobiec. Kwietne łąki neutralizujące ciężkie pyły powstają w 10 pomorskich szkołach, a ponad 700 dzieci poprzez zabawę uczy się, jak poprawić jakość powietrza.

Pogoda zachęca do aktywności na zewnątrz. Temperatura skoczyła w górę, słońce częściej gości na błękitnym niebie, a wszędzie wokół rozkwita soczysta zieleń. O smogu, o którym tak głośno było zimą, niewielu z nas już pamięta. Jednak problem nie zniknął. Człowiek oddycha ok. 16 razy na minutę, a w ciągu doby przez nasze płuca przepływa 12 tys. litrów powietrza. Biorąc pod uwagę, że Polskie powietrze jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych w Europie, mamy się czym martwić. Potwierdzają to badania. Wpływ smogu na wzrost zachorowań i liczbę zgonów jest większy, niż przypuszczaliśmy jeszcze kilka lat temu.
Jak to zmienić? Na dłuższą metę najlepsze efekty przyniesie edukacja dzieci. Bo za kilka lat to ich konkretne wybory zdecydują o stężeniu niebezpiecznych związków w powietrzu. Od nich zależeć będzie, jak zielone będą nasze miasta.
Strategię nauki poprzez wspólne działanie wyznaczyła sobie Energa. Firma pokazuje młodzieży na Pomorzu, jaką fundamentalną sprawą jest czyste i zdrowe powietrze. A ponieważ skupienie uwagi na dłużej niż kilkanaście minut jest dla dzieci dużym wyzwaniem, Energa postawiła na naukę poprzez zabawę. Warsztaty antysmogowe angażują, bawią i uczą.

Mali eko detektywi w dużym mieście
Dzieci z klas I–III budują makietę miasta. Stawiają budynki, mosty, fabryki – tworzą takie miasto, jakie znają. Później, wspólnie z animatorką wdrażają swoje eko pomysły – np. zastępują samochody osobowe autobusami i rowerami, stawiają kosze na śmieci, drzewa i kwietniki. Na ich oczach miasto staje się bardziej przyjazne i zielone. Dzięki takiej praktycznej zabawie dzieci...
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: