Jak dania ciepłe pokonały konstytucję

Felieton [Okoniem]

Konstytucyjne przedsięwzięcie Kancelarii Prezydenta weszło właśnie w ostatnią fazę agonii. Miało skupić uwagę opinii publicznej wokół aktywności głowy państwa, zaszachować Prawo i Sprawiedliwość, nadać kierunek wewnętrznej polityce pierwszego obywatela. I okazało się klapą, która przez najbliższe miesiące i na pewno w czasie kampanii 2020 roku (jeśli Andrzej Duda zawalczy o reelekcję) będzie argumentem na wykazanie jego nieskuteczności. Zapowiedź akcji konstytucyjnej – konsultacji i dwóch referendów – pokazała po raz kolejny, że urzędujący prezydent postawił się poza „biało-czerwoną drużyną”. Zaczął grać na siebie. Jego polityka po zademonstrowaniu samodzielności jest nieefektywna. Konia z rzędem temu, kto pokaże realne sukcesy prezydenta Dudy na arenie krajowej. Trzeba od razu przyznać uczciwie, że zupełnie inaczej wygląda aktywność międzynarodowa głowy państwa: jest konsekwentnie realizowany plan, nie brakuje odwagi, by w sprawach szczególnie ważnych dla przyszłości
     
44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze