Racjonalizacja zamiast zmiany

Felieton [Widziane ze śmietnika historii]

Transformacja przeprowadzona przez służby specjalne doprowadziła do zmiany struktury społecznej. Wszystkie kluczowe miejsca zajęły grupy wywodzące się z beneficjentów PRL i ich sojuszników. Można to było dostrzec w trwałości elity politycznej składającej się od 29 lat wyłącznie z ludzi Okrągłego Stołu i osób przez nich dobranych. Kto był przeciwnikiem Okrągłego Stołu, przestawał istnieć. Kilku osobom wprawdzie udało się prześlizgnąć, co tylko potwierdza regułę. Inni, którzy nie zorientowali się, w którą stronę wieje wiatr z Łubianki, jeśli chcieli pozostać na scenie, szybko zmieniali poglądy. W tej sytuacji ruch kwestionujący system III RP zrodził się wśród rozczarowanych konsekwencjami porozumienia 1989 roku, a nie jego przeciwników. Mogli oni zająć jedynie marginalne pozycje. Trwałość nowych struktur jest tak silna, że bez masowego awansu nowych kadr nie można jej złamać. To zaś oznacza zaciętą walkę, w której beneficjenci PRL-owskiej hybrydy mają wsparcie zagranicy
     
57%
pozostało do przeczytania: 43%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze