Syn Andersowców zrobił film o Katyniu. Rozmowa z reżyserem filmu „Katyń. Ostatni świadek”

Kultura [Wywiad]

To był temat, o którym nie można było mówić ani w Polsce, ani w Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy i Amerykanie twierdzili wtedy oficjalnie, że za tym mordem stoją Niemcy, nie Sowieci, więc mama i inni Polacy żyli z prawdą o Katyniu właściwie sami przez 50 lat – mówi Piotr Szkopiak. Rozmawia Magdalena Piejko11 maja do polskich kin wchodzi film „Katyń. Ostatni świadek”. To Pana autorskie dzieło, jest Pan reżyserem i autorem scenariusza. Co zobaczymy w tym filmie, czego nie ma w innych fabułach o tamtym ludobójstwie, na przykład w obrazie Andrzeja Wajdy? Kiedy powstał film Andrzeja Wajdy „Katyń”, poznaliśmy ten fragment historii z polskiej perspektywy. Mój film jest pisany z angielsko-polskiego punktu widzenia. Moja rodzina, tak jak inni Polacy, trafiła do Wielkiej Brytanii zaraz po wojnie, kiedy w Polsce rządzili Sowieci. Mama wiedziała, że nie będzie wracała do Polski ze świadomością, iż ci sami ludzie, którzy ją wywieźli, a potem zamordowali jej ojca,
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze