Przemówienie Viktora Orbána podczas uroczystości - 15 marca 2012 r.

Za przykładem bohaterów Mamy zatem powód, by iść za przykładem bohaterów walk wolnościowych z 1848 r. W młodości człowiek jest radykalny jak Petőfi, który chciał wieszać królów [wiersz Sándora Petőfiego: „Powieście królów!”]. Kiedy wkracza w wiek męski, jego gotowość do czynów wzbogacona zostaje o rozwagę, tak jak u Kossutha. Później natomiast skłania się raczej, tak jak Széchenyi, ku mądrości i umiarkowanemu postępowi. Mikszáth sześćdziesiąt lat po rewolucji 1848 r. pisał o marcowej młodzieży: „Niczego nie rozważali, lecz zabrali się do dzieła i wywołali wydarzenia 15 marca przy pomocy jednego wiersza oraz kilku szabel pobrzękujących w dłoniach praktykantów prawa. My zaś dzisiaj czerpiemy z tego siły żywotne”. Równie dobrze Mikszáth mógłby poświęcić te słowa budapeszteńskim chłopcom z 1956 r.: zabrali się do dzieła i dokonali tego, z czego my dzisiaj czerpiemy siły żywotne. Mógłby też napisać w ten sposób o masowych demonstracjach z czasów transformacji ustrojowej
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze