PAN TURECKI

Motoryzacja [Mistrz kierownicy ucieka - Fiat Tipo 1.4 Fire]

Świat motoryzacji jest niczym Hollywood. W amerykańskiej fabryce snów produkuje się filmy i seriale, które niewiele mają wspólnego z prawdą. Ba, niektóre nawet nazywają się „Słodkie kłamstewka” albo „Wielkie kłamstewka”. Tak samo jest w przemyśle samochodowym. Bo czyż nie zachęcają nas w reklamach Seata hiszpańskim temperamentem? Tymczasem np. seat ateca zjeżdża na zmianę ze skodą karoq z linii produkcyjnej u naszych południowych sąsiadów. Istnieje więc możliwość, że rzekomo hiszpańska ateca, zamówiona przez Fina, nigdy nawet nie zobaczy Hiszpanii. Albo Opel chwali się niemiecką jakością. Ciekawe, bo po przejęciu firmy od Amerykanów Francuzi zaczęli robić samochody bliźniacze technicznie peugeotom i citroenom. Na innych kontynentach Dacia Duster nosi imię Renault. Niewinne kłamstewka. Czemu służą? Reklamie, która opiera się na stereotypach. Polak woli myśleć, że opel to bratanek volkswagena, bo niemieckie samochody kojarzą mu się z solidnością. Niekoniecznie chciałby
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze