Posmoleński gniew. Instalacje, rzeźby, obrazy, plakaty...

10.04.2010 [Głos artystów w sprawie katastrofy]

Mimo wielu prób marginalizowania katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku sprawa była i wciąż jest dla artystów żywym tematem. Gigantyczny wysiłek tzw. mainstreamu nie usunął jej z obszaru sztuki przez duże „S”. Kiedy w południe 10 kwietnia 2010 r. Jacek Adamas, artysta rzeźbiarz, performer, absolwent awangardowej pracowni „Kowalnia” na warszawskiej ASP, wystawił przed Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie kilkanaście stalowych czarnych tarcz strzelniczych w kształcie ludzkich figur ze śladami pocisków na blasze, nikt jeszcze nie przypuszczał, jak ważny będzie to akt. Instalacja stała się jednym z wielu pojawiających się później spontanicznie, w okresie miesięcznic i rocznic, tego typu dzieł w przestrzeni publicznej miast. Tak było na przykład we Wrocławiu. Tam jeden z najważniejszych polskich artystów – Jerzy Kalina (którego sylwetkę kreśli w tym numerze „GP” Piotr Lisiewicz) wraz z małżonką Małgorzatą przykryli ulicę Świdnicką czarnym płótnem. Choć czarna płachta, która
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze