„Orka” odpływa. Stagnacja w kluczowym programie zbrojeniowym

Obrona narodowa [Okręty podwodne]

W grudniu Ministerstwo Obrony Narodowej zapewniło, że najpóźniej w styczniu zostanie wybrany podmiot, który dostarczy polskiej armii okręty podwodne w ramach programu operacyjnego „Orka”. Minęły trzy miesiące, a żadne wiążące decyzje nie zapadły. W zamian nowe kierownictwo resortu postanowiło wydłużyć całą procedurę, przez co wizja pozyskania nowych jednostek drastycznie się oddala. 27 grudnia 2017 r. w siedzibie MON w Warszawie, w obecności m.in. ówczesnego wiceministra Bartosza Kownackiego, podpisano umowę na dostawę do armii dwóch niszczycieli min typu „Kormoran” oraz okrętu ratowniczego z opcją zakupu drugiej tego typu jednostki. W trakcie konferencji wiceminister zapewnił o rychłej finalizacji programu operacyjnego „Orka” – drugiego z kluczowych dla sił morskich, związanego z pozyskaniem okrętów podwodnych. Dwa dni później –29 grudnia – na stronie MON pojawił się komunikat poświęcony postępom w realizacji „Orki”. „Biorąc pod uwagę skomplikowanie systemu
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze