Forteca Jaroszewicza

Nareszcie zatrzymano podejrzanych o zabójstwo małżeństwa Jaroszewiczów. Gdyby stało się to za poprzedniej władzy, to bym podejrzewał, że trwa jakaś gra o ukrywanie sekretów PRL. Ale tym razem cieszę się z przełomu. Większość Polaków zapomniała już o zbrodni, a ci, którzy ją pamiętają, pogodzili się, że morderców nigdy nie da się odnaleźć. Obecny rząd jednak nie zna pojęć, że się „nie da”, także prokuratura zaczęła działać tak, jak powinna.

Śmierci Jaroszewiczów towarzyszyły setki plotek i legend. Ich willa, gdzie zostali zabici, miała być fortecą nie do zdobycia, z zainstalowanymi nowoczesnymi urządzeniami ochronnymi, kamerami itd. Z jednej strony napad miał
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: