PREZYDENT TAKI JAK TY I JA

Dodano: 13/03/2012 - Nr 11 z 14 marca 2012

Prezydent nasz nie wyróżnia się intelektem ani manierami, czyli to nasz człowiek, dlatego go wybraliśmy na głowę państwa. Nie potrzebujemy jakichś oszołomów, co to domagają się prawa i sprawiedliwości. Jeszcze tego brakowało. Jest dobrze, bo człowiek przy takim swojskim prezydencie nie zginie, on też nie zginie ze swoim dworem pełnym doradców zasłużonych dla socjalizmu. A socjalizm nie był taki zły, człowiek wiedział, co mu wolno, a czego nie, a dziś musi główkować, żeby przeżyć, zarobić i dać zarobić innym. I jeszcze mieć poglądy. Nasz prezydent jest aktywny. Nie usiedzi na miejscu. Ciągle odwiedza, zwiedza i wizytuje, nawet za granicą. Światowy człowiek, nie przemierzając jak ci imigranci, co zarabiają dewizy za granicą. Takiego mamy prezydenta, na jakiego nas stać, i powinniśmy być z tego dumni. A że ma kłopoty z głową, mówi czasem od rzeczy i nie po polsku? A komu potrzebny prezydent, który mówi do rzeczy? Najważniejsze, żeby nas nie straszył, nie krytykował za przekręty,
     
90%
pozostało do przeczytania: 10%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze