Złamane serca bolą i na Hawajach

Dodano: 13/03/2012 - Nr 11 z 14 marca 2012

Fabuła przypomina „Sprawę Kramerów” – mężczyzna musi znaleźć w sobie drugą, cieplejszą naturę, która zastąpi matkę. Matt/Clooney ma jednak do czynienia z bardziej skomplikowanymi istotami niż Kramer/Hofman. Nie rozumie zachowań córek, nie przekupi ich smacznym tostem. Wiadomość o zdradzie żony jest jak niszczące tornado. Wszystko się sypie, ze zdjęć na ścianach patrzą na Matta przodkowie, których cenną spuściznę rodzina być może zdecyduje się spieniężyć. Ale podróżując z córkami w sprawach przetargowych i żałobnych, Matt odnajduje właściwe słowa i drogę do bliskich. Okazuje się, że Alexandra robiła matce awantury o kochasia, że była po ojca stronie. Toteż teraz mogą wspólnie opiekować się Scottie i rozpocząć przedsięwzięcie detektywistyczne. To pasjonujący, jakby wzięty z Hitchcocka motyw filmu. Irracjonalny aktywizm, by odnaleźć wybrańca żony, napędza Matta, pozwala oderwać się od cierpienia. Bo Matt jest obolałym, zranionym zwierzęciem, targanym krańcowymi emocjami – sam na sam z
     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze