Strategiczna transakcja z zabójstwem w tle. „GP” ujawnia: czeski premier i interesy sprzed lat z płockim koncernem

Dodano: 13/02/2018 - Nr 7 z 14 lutego 2018

Kraj [Prywatyzacja, śledztwo]

Za rządów PO-PSL prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące korupcji przy okazji zakupu w 2004 r. przez PKN Orlen czeskiej rafinerii Unipetrol. Świadek, który miał mieć wiedzę o rzekomych łapówkach, został zastrzelony. Mordercy nigdy nie ujęto. To była jedna z największych prywatyzacji w sektorze energetycznym w Europie Środkowo-Wschodniej. 4 czerwca 2004 r. PKN Orlen podpisał umowę zakupu prawie 63 proc. akcji czeskiego giganta naftowego Unipetrol. Przy tej opiewającej na 14,7 mld czeskich koron (około 460 mln euro) transakcji z płockim koncernem współpracowała firma Andrieja Babisa. To czeski oligarcha słowackiego pochodzenia, późniejszy wicepremier i minister finansów. Obecnie – od grudnia 2017 r. – stoi on na czele tamtejszego rządu. Ta transakcja sprzed prawie 14 lat budziła jednak spore kontrowersje. Nie brakowało podejrzeń o korupcję. W Czechach sprawę badała nawet sejmowa komisja śledcza. Z kolei w Polsce od połowy 2005 r. śledztwo w sprawie podejrzenia korupcji
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze