La Habana Vieja. Gdzie czas zatrzymał się wiele lat temu

Najstarszy i największy port na Karaibach, niegdyś baza wypadowa konkwistadorów, dziś czwarta największa aglomeracja Mezoameryki – San Cristobal de La Habana – czyli po polsku Hawana. Wciąż piękna, ale nadgryziona zębem czasu. Proszę zapiąć pasy i cofnąć zegarki o 30 lat.

Największe miasto największej wyspy Antyli to bardzo rozległa metropolia. Nic dziwnego, skoro liczy ponad 2 mln mieszkańców, a przeważa niska zabudowa. Najstarsza część miasta – La Habana Vieja, czyli Stara Hawana – wpisana jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO oraz należy do ekskluzywnego klubu siedmiu miast-cudów (obok Bejrutu, Dohy, Durbanu, Kuala Lumpur, La Paz i Vigan). Swoją drogą, dobór owych miast wiele o nich mówi.

Kubę odkrył sam Krzysztof Kolumb, podczas swej pierwszej wyprawy w 1492 r., jako pierwszy większy ląd w Nowym Świecie. Strategiczne położenie wyspy na szlaku do i z Europy sprawiło, że już w 1515 r. Diego Velázquez de Cuellar założył w pobliżu osadę, w 1519 r. przeniesioną w obecne miejsce. Hawana bowiem to od początku aż do dziś przede wszystkim port – największe na Karaibach naturalnie osłonięte kotwicowisko, nazywane podówczas Puerto de Carenas, Zatoką Napraw (dosłownie: karenażu). Wiedzie doń wąski naturalny kanał, możliwy jednakże do przebycia pod żaglami, co wówczas miało ogromne znaczenie. Nazwa miasta upamiętnia odkrywcę wyspy poprzez przywołanie jego patrona, św. Krzysztofa (San Cristobal), który w ten sposób stał się także patronem miasta oraz ówczesnego lokalnego kacyka plemienia Tainów o imieniu Habaguanex. Miejsce i rok założenia miasta uhonorowano w 1828 r. zgrabnym pomnikiem-muzeum, zwanym El Templete.

Dogodne położenie i bezpieczne kotwicowisko sprawiły, że miasto i port szybko się rozwijały. To tu właśnie zbierały się hiszpańskie galeony ze skarbami, żeby po sformowaniu tzw. złotej floty wyruszyć do metropolii. Zanim jednak Hawana uzyskała prawa miejskie (1592 r.) i zanim wybudowano tu forty strzegące...
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: