Disco polo jest jak „jeleń na rykowisku”

Dodano: 30/01/2018 - Nr 5 z 31 stycznia 2018

WYWIAD [Sposób na telewizję publiczną]

Mam tradycyjne podejście do dziennikarstwa. Oddzielenie komentarza i informacji wychodzi wszystkim na zdrowie – mówi Krzysztof Czabański. Z przewodniczącym Rady Mediów Narodowych, rozmawiają Jacek Liziniewicz i Wojciech MuchaJaka jest Pana ocena TVP? Uważam, że w pewnych obszarach, które są kluczowe dla funkcjonowania telewizji, nie dzieje się dobrze. Jednym z nich, może niejedynym, ale zasadniczym, jest obszar kultury.Mówimy o TVP jako całości? Tak. Kultura powinna mieć różne formaty w zależności od anteny, ale powinna znajdować się na wszystkich antenach. Ona może być na różnym poziomie, ale jednak to, co jest na ekranie, musi mieścić się w pojęciu „kultura”.Chyba wiemy, do czego Pan pije. „Oczy zielone, zielone…”. Otóż disco polo nie mieści się w pojęciu „kultura”. I nawet jeżeli się robi podwójnego Rittbergera, mówiąc, że „pokazujemy ciekawe socjologiczne zjawisko”, to jednak ja się z tym nie zgadzam.TVP
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze