Sojusz anty-Gauckowy atakuje

Dodano: 06/03/2012

W tym czasie dała o sobie znać kolejna grupa społeczna, która tak samo jak towarzysze z Die Linke wyłamuje się z ogólnonarodowego uwielbienia dla Gaucka. Mowa o ludziach, którzy jeszcze dwa lata temu nie szczędzili kandydatowi SPD i Zielonych słów uznania. Chodzi o mniejszość muzułmańską w Niemczech. 3 października 2010 r. z okazji obchodów 20. rocznicy zjednoczenia Niemiec prezydent Christian Wulff w swojej słynnej mowie z mocą podkreślił, że islam jest częścią składową Niemiec. Wypowiadając to zdanie, Wulff z dnia na dzień podbił serca setek tysięcy niemieckich imigrantów. Wypowiedź Wulffa wywołała żarliwą debatę, w której nie zabrakło również głosu Joachima Gaucka. Był to głos sceptyczny, ale artykułując swoją opinię, Gauck nie był już politykiem stojącym wysoko na świeczniku, ale zwykłym 70-letnim emerytem, który od czasu do czasu jeździł po kraju z odczytami. Nie ma się co dziwić, że opinia publiczna nawet nie zauważyła tego komentarza. Dziś każde słowo wypowiedziane przez Gaucka
     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze