Słowacja – krajobraz przed wyborami

Głównym oponentem ratyfikowania przez Słowację EFSF był Richard Sulik, szef powstałej w 2010 r. partii Wolność i Solidarność. To dzięki jego zaangażowaniu Słowacja nie przystąpiła do pierwszego pakietu pomocowego. Ale temat pomocy dla Grecji nie jest głównym zagadnieniem kampanii wyborczej, szczególnie od czasu wybuchu afery „Gorilla” o niczym innym właściwie się nie mówi. „Gorilla” to kryptonim ujawnionego przez służby specjalne dokumentu, który demaskuje powiązanie między biznesmenami i prominentnymi politykami. Wzbudził on spore kontrowersje i zainteresowanie społeczeństwa.

Kto według sondaży może wygrać nadchodzące wybory?

Największe szanse na zwycięstwo ma lewicowa koalicja SMER-SD pod kierownictwem byłego premiera Roberta Fico, który rządził krajem w latach 2006–2010. Sondaże prognozują im zdobycie 35–40 proc. głosów.

Nie wiadomo, czy z takim poparciem uda im się utworzyć rząd, raczej będą potrzebowali koalicjanta. Słowacka scena polityczna jest dziś bardzo dynamiczna i trudno cokolwiek wyrokować.

Na Słowacji pojawiło się kilka nowych partii. Czy ich powstanie może diametralnie zmienić słowacką scenę polityczną?

Wybuch skandalu „Gorilla” osłabił stare partie, poza tym społeczeństwo ma dość oglądania tych samych twarzy. 10 marca nadarzy się realna okazja, by zmienić skostniałą konstelację polityczną. Ugrupowanie Wolność i Solidarność sprzeciwia się podnoszeniu podatków, swoich zwolenników zdobywa głównie wśród przedsiębiorców i studentów. Partia Most Hid ze swoim liderem Bélą Bugarem zdobywa natomiast wielu zwolenników wśród wyborców niezdecydowanych. Pozostałe partie są mniej popularne, ale spokojnie mogą się dostać do parlamentu.

Przez całą Europę przelewa się fala protestów przeciw umowie ACTA. Jak na ten kontrowersyjny dokument zareagowali Słowacy?

Minister finansów zablokował proces ratyfikacji umowy ACTA, zapowiadając...
[pozostało do przeczytania 36% tekstu]
Dostęp do artykułów: