Wyciągnęliśmy wnioski z 20 lat obecności na rynku. Koniec ze złą reputacją

O problemach sektora pożyczkowego i bezpieczeństwie konsumentów mówi Patrycja Rogowska-Tomaszycka, dyrektor ds. corporate affairs i członek zarządu Provident Polska.


Czy i w jaki sposób Provident poradził już sobie z negatywnym wizerunkiem „firmy lichwiarskiej” i „gnębiciela biednych”?
Cały sektor pożyczkowy od lat boryka się z problemem nie najlepszej reputacji. Częste są opinie, że oferowane przez firmy pozabankowe pożyczki są drogie i wpędzają klientów w spiralę zadłużenia. Tymczasem rynek ten mocno zmienił się w ostatnich latach, m.in. dzięki rosnącej konkurencji oraz większym wymogom stawianym firmom zarówno przez klientów, jak i prawo. Mówię tu przede wszystkim o tzw. ustawie antylichwiarskiej, która weszła w życie w marcu 2016 r. i wprowadziła limit kosztów pożyczek oraz ograniczyła możliwość rolowania pożyczek. Provident od początku pojawienia się tej propozycji regulacyjnej był jej zwolennikiem. Przewidywaliśmy, że pomoże ona zwalczać patologie na rynku i rzeczywiście tak się stało. Praktycznie z dnia na dzień znacząco spadły koszty pożyczek, a w ciągu kilku miesięcy zniknęło z rynku około 20 firm, które nie potrafiły się dostosować do nowych regulacji. Uświadomienie tych zmian społeczeństwu i w efekcie poprawa reputacji branży, w tym Providenta, to jednak praca na dłuższy okres. Nie bez powodu wspominam tu o całej branży, gdyż Provident, jako największy i najbardziej rozpoznawalny gracz na tym rynku, czasem obrywa też za nieswoje przewinienia albo takie, które dziś już nas nie dotyczą. Działamy na rynku od 20 lat, obsłużyliśmy w tym czasie 4 mln klientów i, co warto podkreślić, również bardzo się przez ten czas zmieniliśmy. Poznaliśmy lepiej oczekiwania klientów i wyciągnęliśmy wnioski z różnych sytuacji, z jakimi mieliśmy do czynienia. Przede wszystkim położyliśmy duży nacisk na to, by klient miał dostęp do jak najszerszej informacji dotyczącej pożyczki, zasad jej obsługi, spłaty czy też...
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: