Władca z krwi i kości. Rzecz o ostatnim Piaście na polskim tronie

Dodano: 23/01/2018 - Nr 4 z 24 stycznia 2018

Historia [Kazimierz Wielki]

Dla jednych to władca budujący zamki i wznoszący miasta, dla drugich – kobieciarz i okrutnik, którego rządy upłynęły pod znakiem skandali i romansów. Nie odnosił spektakularnych zwycięstw na polach bitew, ale umiejętnościami dyplomatycznymi i wielkością reform zasłużył na nadany mu przydomek. Emitowany w TVP serial „Korona królów” nieoczekiwanie rozbudził szeroką dyskusję na temat ostatniego z Piastów na polskim tronie. To znakomita okazja, aby przypomnieć sylwetkę króla, którego najczęściej zamykamy w słynnym porzekadle, że „zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”. Faktycznie, jest to parafraza długiej i ciekawej analizy kronikarza Jana Długosza, który tak napisał o Kazimierzu Wielkim: „Taka wielka tkwiła w nim chęć uświetnienia i wzbogacenia Królestwa Polskiego, że podejmował bardzo trudne i znaczne wydatki na budowę murowanych kościołów, zamków, miast i dworów, dokładając wszelkich starań, by Polskę, którą zastał glinianą, drewnianą i brudną, zostawił
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze