Władca z krwi i kości. Rzecz o ostatnim Piaście na polskim tronie

Dla jednych to władca budujący zamki i wznoszący miasta, dla drugich – kobieciarz i okrutnik, którego rządy upłynęły pod znakiem skandali i romansów. Nie odnosił spektakularnych zwycięstw na polach bitew, ale umiejętnościami dyplomatycznymi i wielkością reform zasłużył na nadany mu przydomek.


Emitowany w TVP serial „Korona królów” nieoczekiwanie rozbudził szeroką dyskusję na temat ostatniego z Piastów na polskim tronie. To znakomita okazja, aby przypomnieć sylwetkę króla, którego najczęściej zamykamy w słynnym porzekadle, że „zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną”. Faktycznie, jest to parafraza długiej i ciekawej analizy kronikarza Jana Długosza, który tak napisał o Kazimierzu Wielkim: „Taka wielka tkwiła w nim chęć uświetnienia i wzbogacenia Królestwa Polskiego, że podejmował bardzo trudne i znaczne wydatki na budowę murowanych kościołów, zamków, miast i dworów, dokładając wszelkich starań, by Polskę, którą zastał glinianą, drewnianą i brudną, zostawił murowaną i nadał jej wielki rozgłos, co mu się też i udało. On też obudził w Polsce u wszystkich zapał do wznoszenia murowanych budowli”. W istocie ta chęć „uświetnienia i wzbogacenia” Polski była fundamentem blisko 40-letnich rządów Kazimierza Wielkiego.

Trudne początki
Kiedy w roku 1333 po śmierci swojego ojca Władysława Łokietka przejmował władzę, nic nie wskazywało na to, że jego rządy wyznaczą nowy etap w dziejach naszego kraju. 23-letni wtedy Kazimierz, mówiąc dzisiejszym językiem, nie miał najlepszej prasy. Niewielu też wierzyło w jego umiejętności przywódcze, co niestety miało swoje podstawy. Kilka lat wcześniej młody piastowicz wywołał potężny skandal na dworze swojego szwagra Karola Roberta Andegaweńskiego, gdzie uwiódł i wykorzystał piękną dwórkę królowej Elżbiety, Klarę Zach. Wściekły ojciec próbował dochodzić sprawiedliwości przy pomocy miecza, co skończyło się tragicznie dla jego rodziny. Próba królobójstwa karana była śmiercią...
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: