Katowali Piotrka całą noc. Student prawa wciągnięty w zasadzkę

Czterech bandziorów podstępem zwabiło niepełnosprawnego Piotrka. Bo ubzdurali sobie, że dostaną okup. Studenta pierwszego roku prawa skatowali w okrutny sposób. Prokuratura wprawdzie zakończyła śledztwo, ale do dziś nie wiadomo, dlaczego 19-letni chłopak zginął.

Piotrek W. został ciężko doświadczony przez los już na początku życia – jako dziecko przeszedł porażenie mózgowe, w konsekwencji choroby miał krótszą rękę i nogę. Pomimo niepełnosprawności, która na pewno przeszkadzała mu w codziennych obowiązkach, był wesołym, rezolutnym chłopakiem z ambitnymi planami, które zawzięcie realizował. W rodzinnym Świnoujściu bez wątpienia był lubiany przez kolegów z podwórka i szkoły. A jego determinacja w dążeniu do celu zadziwiała wielu... Po zdaniu matury nastolatkowi zamarzyła się kariera prawnicza i rozpoczął studia na Uniwersytecie Szczecińskim, był żakiem na pierwszym roku. Na pewno nie miał wrogów, unikał kłopotów i podejrzanych znajomości. Dlatego tak wielkim szokiem dla mieszkańców Świnoujścia była wiadomość, że w ich mieście doszło do bestialskiej zbrodni, a jej ofiarą padł właśnie Piotr W. Niedawno minął dokładnie rok od wstrząsających wydarzeń.

– 30 grudnia w mieszkaniu przy ulicy Matejki znaleziono zmasakrowane ciało młodego mężczyzny. Już powierzchowne oględziny wskazały, że chłopak był brutalnie katowany przez wiele godzin – relacjonowali policjanci. Podczas sekcji zwłok odkryto liczne rany, niektóre mogły być śmiertelne. Opis tego, co sprawcy zrobili studentowi, budzi przerażenie: „(...) wielokrotnie i z dużą siłą zadawali mu uderzenia pięściami oraz kopali go po całym ciele, a także podduszali, powodując liczne obrażenia ciała, skutkujące zgonem pokrzywdzonego”. Śledztwo wszczęła Prokuratura Okręgowa w Szczecinie i dość szybko udało się nie tylko odtworzyć przebieg kluczowych godzin, lecz także zatrzymać grupę zwyrodnialców.

Tamtego dnia – w czwartkowy wieczór 29 grudnia – Piotrek siedział w domu i oglądał...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: