Trzynasty punkt Wilsona. Milowy krok w stronę niepodległości

Dodano: 02/01/2018 - Nr 1 z 3 stycznia 2018

Historia [Nowy porządek po wielkiej wojnie]

Trzy i pół roku wojny, kilkanaście milionów zabitych, jeszcze więcej rannych i okaleczonych i ani jednego sensownego planu zakończenia wojny, ani jednej uczciwej odpowiedzi na pytanie „co potem?”. Entuzjazm, z którym w 1914 r. narody maszerowały na wojnę, utonął w morzu krwi, radosne okrzyki patriotów zagłuszył nieustanny jazgot karabinów maszynowych i basowy grzmot dział mordujących masowo ludzi, z którymi ginęły humanizm i rycerskość. W styczniu 1918 r. miało miejsce wydarzenie, które wreszcie wniosło trochę sensu w wojnę, z roku na rok coraz mniej zrozumiałą. Prezydent Woodrow Wilson wygłosił mowę zawierającą wyliczenie celów, dla których USA przystępują do walki. Czternaście punktów Wilsona stało się dla wszystkich walczących państw – również tych wrogich – fundamentem przyszłego, powojennego świata, choć oczywiście nie wszędzie rozumiano je tak samo.Przyszły świat w punktach Pierwsze najważniejsze cztery punkty wyliczały pryncypialne zasady
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze