Rok niepodległości

Dodano: 02/01/2018 - Nr 1 z 3 stycznia 2018

Felieton [Wrzutka]

No i wkraczamy w 100. rok naszej niepodległości. Co prawda, jest to rachunek mocno przybliżony. Naprawdę niepodlegli byliśmy przez 20 lat międzywojnia, potem mieliśmy dwie okupacje – tę nazywaną Generalnym Gubernatorstwem, drugą PRL-em – a po 1989 r. nastał wedle jednych okres eurazjatyckiego kondominium, dla drugich czas mozolnego wybijania się na suwerenność, osiągniętą dopiero w 2015 r. Rok 2018 witamy głęboko podzieleni. Zastanawiając się, co jest tego istotą, dochodzę do wniosku, że wiara bądź niewiara w Polaków, w możliwość realizacji naszych narodowych aspiracji, bez czepiania się pańskich klamek i rozpływania w amorficznym unijnym molochu. Trudno się pogodzić, gdy tylu przedstawicieli elit szczerze uważa, że Polska to wstydliwa nienormalność. Skąd się to wzięło? Ano z Sielc nad Oką i Związku Patriotów Polskich. Władzę w 1944 r. objęła kasta genetycznie nienawidząca polskiej tradycji i postanowiła jej nigdy nie oddawać. Największym sukcesem „łże-elity” było to
     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze