Chciałem uciec od ludzi

Nie, nie... To się działo w ramach szkolnych zajęć z przysposobienia obronnego. A my braliśmy do kieszeni piasek i sypaliśmy do naoliwionej broni. Albo stukaliśmy w iglicę karabinu, który potem nie działał. Taki mały sabotaż, ale gdybyśmy zostali na tym schwytani, to niewątpliwie wyrzucono by nas ze szkoły, a kto wie, czy nie skończyłoby się więzieniem.

To wszystko można uznać za rodzaj Pańskiego przygotowania do wielkiego protestu, jakim była bomba pod aulą w Opolu w październiku 1971 r.

Razem z bratem protestowaliśmy przeciwko masakrze ludzi w grudniu 1970 r. Ale również przeciwko nagradzaniu tych, którzy tej masakry dokonywali i strzelali do
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: