Święta wojna trwa

Dodano: 21/02/2012 - Nr 8 z 22 lutego 2012

Duch Osamy nad Hindukuszem – To człowiek, na którego stratę Al-Kaida nie mogła sobie pozwolić. Al-Rahman był szefem zarządu Al-Kaidy. Samodzielnie utrzymywał jedność organizacji, umiejętnie negocjując pomiędzy poszczególnymi grupami islamistów – uważa Bentoman. Według eksperta bolesnym ciosem dla Al-Kaidy jest także śmierć Mohammeda Iliasa, ps. „Kaszmiryczyk”. Przez lata dowodził on afgańsko-pakistańskimi bojownikami Al-Kaidy. Był na tyle potężny, że dwukrotnie usiłował zabić prezydenta Pakistanu, gen. Perweza Muszarrafa. Więcej, bojownicy „Kaszmirczyka” z sukcesem atakowali amerykańskie wojska w afgańskiej prowincji Chost oraz destabilizowali sytuację polityczną w sąsiadujących z Pakistanem Indiach. Aresztowanie al-Mauritaniego, Abdula Chafara al-Szamiego i Messara al-Szamiego oraz zabicie Atija Abd al-Rahmana i Iliasa Kaszmira są jednoznaczne w swej wymowie. Wydaje się jednak, że Al-Kaida nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Dowód? Przełęcz Chajberska, dolina
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze