Do zobaczenia w niebie! Nauczyciele umierania

POPKULTURA [Po co nam książki o śmierci?]

Milionowe nakłady książek opisujących doświadczenia śmierci klinicznych, bestsellerowe podręczniki uczące, jak umierać. Co o współczesności mówi nam swoista moda na literaturę dotyczącą tego tematu? „Czy on miał Jezusa w sercu?” – takie pytanie zadał kiedyś niespodziewanie czteroletni Colton Burpo, bohater bestsellerowej książki (pierwsze miejsce m.in. na liście bestsellerów literatury faktu „The New York Timesa”), a potem filmu „Niebo istnieje naprawdę”, gdy ze swoim ojcem, pastorem, uczestniczył w pogrzebie. Powtarzał je bardzo często z wielką gorliwością, co bardzo zdziwiło rodziców. Odwiedzając z tatą hospicja, do niczego nieprzymuszany, przekonywał jednego z umierających pacjentów, że pierwszą osobą, którą ujrzy po śmierci, będzie Jezus Chrystus. Wkrótce okazało się, że chłopiec przeżył śmierć kliniczną, podczas której miał odwiedzić Niebo. Malec twierdził, że spotkał tam swoją zmarłą siostrę – która „umarła w brzuchu mamy”, pradziadka, Jana Chrzciciela, Ducha
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze