AUTOBUSEM WYGODNIEJ

Przez kilka ostatnich dni męczyłem się w bmw. Jak można męczyć się w beemce, samochodzie, którego układ jezdny i silniki są symbolem radości z jazdy?! Dodam jeszcze, że nic nie zapowiadało takiej męki. Ba, gdy po raz pierwszy ją zobaczyłem na parkingu, byłem zachwycony. Duże, szare felgi aluminiowe. Spojler z przodu i dyfuzor z tyłu. W środku cudowne sportowe fotele z alcantary.

Dyskretne podświetlenie klamek i oświetlenie ambientowe w środku. Na dodatek LED-owe lampy dodające klasy do nieco krzykliwego wyglądu zewnętrznego. Uwiodła mnie od pierwszego wejrzenia, a gdy zobaczyłem na karoserii literkę M, odpłynąłem całkowicie. Jak wiadomo, M na karoserii zobowiązuje. I choć to był jedynie M pakiet, to firma BMW zobowiązań dotrzymuje. „Nie ma lipy” – jak mawia znany z internetu mięśniak. Przynajmniej jeśli chodzi o wygląd. Ale, tak jak w przypadku mięśniaka, czar często pryska po bliższym poznaniu. Tak też się stało. Ale nie od razu. Gdy wsiadłem, ruszyłem i pognałem przed siebie, dzierżąc w dłoni wyśmienitą, miękko wyściełaną kierownicę sportową, miałem uśmiech na twarzy. Wjechałem na trasę szybkiego ruchu. Ustawienia zawieszenia i automatycznej skrzyni biegów zmieniłem z „comfort” na „sport”, a potem nawet na „sport +”, który to tryb częściowo wyłącza system stabilizacji toru jazdy. Samochód jechał rewelacyjnie, czułem się, jakbym był jego częścią. Mimo niezbyt wielkiej mocy, bo 118i to zaledwie 136 KM, auto osiąga setkę w niecałe 9 sekund. Nie są to na papierze zbyt imponujące osiągi, ale wewnątrz niskiego bmw serii 1, na niskoprofilowych oponach wrażenie jest zupełnie inne. Jazda tak mi się podobała, że zatrzymawszy się na parkingu, skonfigurowałem połączenie Bluetooth z telefonem i obdzwoniłem niemal całą rodzinę mówiąc, że chętnie ich zawiozę na groby bliskich w trakcie zbliżających się świąt. – Po co telepać się autobusami, kiedy bmw będzie szybciej? – argumentowałem. Zadowolony, że spełnię dobry uczynek, postanowiłem sprawdzić, jak...
[pozostało do przeczytania 45% tekstu]
Dostęp do artykułów: