Drugie dno konfliktu PWPW. W tle intratny kontrakt z Armenią

Dodano: 24/10/2017 - Nr 43 z 25 października 2017

KRAJ [Suwerenność, pieniądze, konflikt]

W odpowiedzi na insynuacje zawarte w publikacji „Faktu” zarząd Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych oficjalnie oświadczył, że „nie jest prawdą, jakoby miał wiedzę, a tym bardziej brał udział w nagrywaniu jakichkolwiek rozmów związkowców”. Choć nieprzychylne rządowi media usiłują z całej sprawy zrobić kolejną aferę podsłuchową, na miarę tej związanej z „Sową i Przyjaciółmi”, wiele wskazuje, że to się nie uda. Wszyscy pytani przez nas związkowcy: szef „S” w Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych Mariusz Worek, przedstawiciel pracowników w zarządzie PWPW Tomasz Sztanga, sekretarz „S” Region Mazowsze Grzegorz Iwanicki oraz Marek Lewandowski, rzecznik KK „S”, odmówili nam komentowania zarówno samej sprawy podsłuchów, jak i ich treści. Do tej pory pozostaje ona tajemnicą, a sprawa będzie przekazana do zbadania prokuraturze. Z niepotwierdzonych pogłosek wynika, że w nagranych rozmowach m.in. padają niepochlebne opinie o liderach całego NSZZ „Solidarność”. Jeśli to
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze