Drugi filar do wymiany. Reforma systemu emerytalnego

Dodano: 24/10/2017 - Nr 43 z 25 października 2017

Gospodarka [Emerytury]

Osobom przechodzącym na emeryturę jej wysokość może okazać się sporym rozczarowaniem. To wynik obecnego systemu „zdefiniowanej składki” z końca lat 90., wprowadzonego przez rząd Buzka/Balcerowicza. Nowi emeryci urodzeni po 31 grudnia 1948 r. otrzymują świadczenia średnio o 30-procentowej stopie zastąpienia. Oznacza to, że wysokość ich pierwszej emerytury równa się nie więcej niż 30 proc. ostatniej pensji. Przy czym świadczenia emerytalne osób, które otrzymywały minimalne wynagrodzenie (z umowy o pracę) bądź utrzymywały się z tzw. umów śmieciowych (nieoskładkowanych) wynoszą po kilkaset złotych, nierzadko poniżej wartości emerytury minimalnej. Sytuacja staje się niepokojąca, bo to oznacza, że w praktyce nie wypalił III filar systemu oparty na dobrowolnych składkach dodatkowych w ramach Indywidualnych Kont Emerytalnych (IKE), Indywidualnych Kont Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) i Pracowniczych Programów Emerytalnych (PPE). Według danych Komisji Nadzoru Finansowego w
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze