Zdrojewski, przeproś „Big Zbiga”! Sąd przyznał racje Zbigniewowi Rybczyńskiemu

Dodano: 24/10/2017 - Nr 43 z 25 października 2017

Kultura [Film]

Pierwszy polski laureat Oscara Zbigniew Rybczyński wygrał ostatecznie w sądzie z byłym ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim. Sprawa malwersacji przy Centrum Technologii Audiowizualnych, które miało szanse stać się polskim „Hollywood postprodukcji”, wciąż pozostaje niewyjaśniona. Były minister kultury Bogdan Zdrojewski musi ostatecznie publicznie przeprosić światowej klasy filmowca i reżysera Zbigniewa Rybczyńskiego. Chodzi o proces, który toczy się od 2013 r. Artysta wytoczył go ministrowi Bogdanowi Zdrojewskiemu za wypowiedź opublikowaną w „Gazecie Wrocławskiej”. Minister stwierdził, że laureat Oscara, będąc odpowiedzialnym za tworzenie we Wrocławiu ultranowoczesnego studia filmowego, domagał się, aby Zdrojewski zatrudnił jego żonę na stanowisku dyrektorskim. Zdrojewski podtrzymał swoje zdanie przed sądem. Według Rybczyńskiego sprawa wyglądała inaczej. Zmiana nazwy stanowiska, które objęła żona reżysera, była według niego związana ze zmianami organizacyjnymi w
     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze