Niemcy paserem Europy. W myśl Konwencji Haskiej należą nam się odszkodowania

Polski rząd może skorzystać z zapisów, według których nasz kraj uzyska finansowe zadośćuczynienie za wyrządzone przez Niemców straty – uważają eksperci. Według danych szacunkowych kwota odszkodowania powinna wtedy wynieść co najmniej 3 biliony złotych.

Zapisy, o których mowa, to Konwencja Haska, której reguły w oczywisty sposób mówią, że za straty wojenne poniesione w czasie II wojny światowej należą nam się odszkodowania od Niemców. Historycy zwracają uwagę, że Polska może – i to z powodzeniem – oprócz reparacji dopominać się właśnie odszkodowań.

Grabież dzieł sztuki
– Niemcy wyrządzili nam olbrzymie straty materialne i to wszystko zostało udokumentowane – podkreśla prof. Tomasz Panfil, historyk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Naukowiec przypomina, że Karol Estreicher w czasie II wojny światowej jako sekretarz rządu londyńskiego zaangażował się w opracowywanie strat kultury polskiej pod okupacją niemiecką. Estreicher kierował wówczas Biurem Rewindykacji Strat Kulturalnych przy Ministerstwie Prac Kongresowych w Londynie. Przez cały okres niemieckiej okupacji zbierał meldunki Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego na temat grabieży dzieł sztuki.
Po agresji ZSRS na Polskę kierowane przez Karola Estrechera biuro rozpoczęło katalogowanie strat poniesionych w wyniku działań okupanta sowieckiego na Kresach Wschodnich II RP w latach 1939–1941. Prace te zostały zawieszone ze względu na bak całościowych meldunków dotyczących grabieży na Kresach. Szczegółowy opis niemieckich kradzieży znalazł się w książce Karola Estreichera pt. „Straty kultury polskiej”. – Zrabowane dzieła nigdy nie zostały nam oddane. One nam zostały ukradzione, a każdy, kto przechowuje kradzione przedmioty, jest paserem. Dlatego trzeba twardo wystąpić o ich odzyskanie – mówi prof. Tomasz Panfil.

Odszkodowania
W 1907 r. uchwalono Konwencję Haską, która jest aktem prawa międzynarodowego....
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: