Nie będzie zgody na zmiany pozorne. Z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem PiS, rozmawiają Katarzyna Gójska i Michał Rachoń

Wywiad numeru [Wymiar sprawiedliwości, stosunki rząd–prezydent]

Zupełnie otwarcie powiedziałem panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie, iż nie widzę żadnych przesłanek, przy ustabilizowanym systemie politycznym, do tego, by wprowadzić w Polsce system prezydencki, który zawsze tworzy ryzyko, iż osoba bez odpowiedniego doświadczenia politycznego, bez umiejętności, a czasem – może się tak zdarzyć, tylko proszę nie odnosić tego do pana Andrzeja Dudy – człowiek złej woli uzyska bardzo dużą władzę, i to bez realnej kontroli – mówi Jarosław Kaczyński.Panie Premierze, czy bez zmian rewolucyjnych można dogłębnie zmienić oblicze polskiego wymiaru sprawiedliwości? Rewolucję można oczywiście bardzo różnie definiować – ograniczać do sytuacji, w której mamy do czynienia z walką, barykadami, ofiarami śmiertelnymi, czyli użyciem przemocy na wielką skalę. Potocznie najczęściej tak właśnie rozumie się zmiany rewolucyjne. Ale przecież poprzez rewolucję można także rozumieć bardzo daleko idące zmiany. Są tacy, którzy twierdzą, iż Bismark
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze