W raju życie jest ciężkie. Turyści z Karaibów

Słoneczne plaże z białym piaskiem i turkusowym kolorem wody, palmy kokosowe, rum i wyborne cygara – to liczne atrakcje, które czekają turystę po kilkunastu godzinach lotu z Warszawy.

Na Wielkich Antylach na Morzu Karaibskim wygrzewa się w słońcu wyspa Haiti, a dwie trzecie jej powierzchni zajmuje Dominikana. To w jej pobliżu pływał na „Czarnej Perle” kapitan Jack Sparrow z kinowego hitu „Piraci z Karaibów”. Kilka tygodni temu, gdy huragan Irma pustoszył wyspy, Dominikana również szykowała się na jego uderzenie. Mieszkańcy rajskiej krainy tym razem mieli szczęście, straty były niewielkie.

Gdy tylko przestaje wiać, Dominikana jawi się jako wymarzone miejsce na leniwy wypoczynek. Mnóstwo turystycznych resortów wyposażonych w luksusowe apartamenty z basenami i bezpośrednim dostępem do oceanu. Na ogrodzonym terenie znajdują się również sklepiki i restauracje. Większość turystów omija stolicę Santo Domingo, a samoloty lądują na lotnisku w miejscowości Punta Cana. To najbardziej wysunięty na wschód przylądek Dominikany i zagłębie stref turystycznych. Miejsce, w którym czeka nas podwójna kąpiel, zarówno w ciepłym oceanie, jak i w słońcu, w niemal 45-stopniowym upale.

Wyrywając się z kleszczy barów i plażowych leżaków, warto wybrać się na wycieczkę w głąb lądu. Autobusem bez klimatyzacji, z hotelowym ochroniarzem, eskapada jest bezpieczna. Za szybami migają blaszano-drewniane domostwa biednych tubylców, które mieszają się z twierdzami europejskich lokatorów. Rezydenci ze Starego Kontynentu często kupują na Dominikanie apartamenty lub domy, aby móc okrągły rok spędzać w pełnym słońcu z dala od cywilizacji. Co pewien czas na drodze pojawia się rzeźnik, który gałęzią odgania chmary much siadających na surowym mięsie. Często w trasie można spotkać zaludnione tzw. hotele miłości. Odwiedzane są przez Dominikańczyków, którzy szczycą się posiadaniem wielu kochanek. Wynajmują pokoje na godziny i spędzają tam aktywnie czas.
...
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: