Tu spłonęła ostatnia „czarownica” w Europie. Reszel – warmiński klejnot

Dojeżdżamy do Reszla od południa. Światło słoneczne mruga między drzewami warmińskiej puszczy. Sarny na odgłos przejeżdżającego samochodu podnoszą smukłe szyje. Widok, który pozostaje w pamięci.

Na rynku nie było słychać wrzasku, jedynie głosy bawiących się dzieci. Zbliżając się do fosy i murów zamku w Reszlu, czuło się, że atmosfera gęstnieje. Na dziedzińcu widać było krzątających się koniuszych, rycerzy przy pogawędce i służbę przygotowującą strawę w kuchni. Na parterze, oprócz kuchni, znajdowały się zbrojownia i spiżarnia, natomiast na pierwszym piętrze komnaty mieszkalne. Twierdzą zarządzał burgrabia, zastępca starosty grodowego. Ostatnie piętra ceglanej budowli zajmowały magazyn i spichlerz ze zbożem.

Od 1401 r. gotycki zamek był siedzibą biskupów warmińskich. Walczyli o te mury zarówno Polacy, jak i Zakon Krzyżacki.

Przyszła noc z 16 na 17 września 1807 r. Reszel stanął w płomieniach. A sprawcą tego była młoda mieszkanka miasta, Barbara Zdunk. Powód – nieszczęśliwa miłość. W akcie zemsty na swoim niedoszłym narzeczonym dziewczyna podpaliła jego dom. Ogień powędrował na inne reszelskie dachy. Szukano winnego i ogłoszono, że kochanka za pomocą czarów zniszczyła Reszel. Król Fryderyk Wilhelm III Pruski zatwierdził wyrok. I tak 21 sierpnia 1811 r. spalono na stosie ostatnią „czarownicę” w Europie. Wieść niesie, że kat udusił biedną Barbarę przed egzekucją, aby nie musiała cierpieć.

Dziś w zamku znajdują się hotel oraz restauracja. Często organizowane są artystyczne plenery, na których dawniej gościł m.in. Franciszek Starowieyski, jeden z najbardziej znanych współczesnych malarzy. Ślady artystycznych wizyt widoczne są na ścianach restauracji, na których wiszą obrazy, a nieliczni mistrzowie pędzla zostawiali na nich autografy i wpisy flamastrem.

Aby podziwiać piękny widok, trzeba wejść na wieżę zamkową. PRL-owskie bloki chowają się za zabytkami miasteczka – wyremontowaną niedawno...
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: