Wszystko przez hostessy, czyli relacja z Frankfurtu

Motoryzacja [Mistrz kierownicy ucieka – Frankfurt]

Wystawa we Frankfurcie zawsze była najważniejszym, obok targów w Paryżu, europejskim forum, na którym firmy motoryzacyjne pokazywały swoje nowości i plany. Krzykliwe, ekskluzywne i nowoczesne stoiska zdawały się mówić: patrzcie, jaką jesteśmy potęgą. Jeżdżę do Frankfurtu regularnie co dwa lata (bo raz na dwa lata odbywa się ta wystawa) z wypiekami na twarzy, aby tam przekonać się, jak naprawdę wyglądają auta zapowiadane przez wszystkie liczące się firmy na świecie. To w Niemczech zaprezentowano Europie tak przełomowe konstrukcje jak Ufo, czyli pamiętną Hondę Civic, która pozwoliła Hondzie po okresie błędów i wypaczeń znaleźć się znów w awangardzie motoryzacyjnej naszego globu. To we Frankfurcie Kia zaprezentowała najważniejszy swój samochód, czyli poprzednią generację Sportage’a, który to samochód pozwolił dostać się Koreańczykom do pierwszej ligi. To Frankfurt pokazał światu, że BMW staje do walki z Teslą, pokazując elektryczne I8 i I3. W tym roku Niemcy potwierdzili
     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze