Pięć jajek, trzy złota. Pasmo sukcesów Anity Włodarczyk

SPORT [LEKKOATLETYCZNE MISTRZOSTWA ŚWIATA LONDYN 2017]

Anita Włodarczyk na mistrzostwach świata w Londynie po raz trzeci zdobyła złoty medal. Zrównała się tym samym z inną mistrzynią rzutu młotem – Kubanką Yipsi Moreno. Co ciekawe, nasza mistrzyni zdeklasuje ją jeszcze przed kolejnymi mistrzostwami, które za dwa lata odbędą się w katarskiej Dosze. Włodarczyk w Londynie trochę postraszyła polskich kibiców. Nikt nie wiedział, że na starcie stanęła z kontuzjowanym palcem – pękła jej torebka stawowa. Rzucała źle, ale w czwartej próbie w końcu wyszła na prowadzenie, a potem okazało się, że wynik 77,90 m był tego dnia nieosiągalny dla rywalek i Anita mogła się w końcu po raz pierwszy w tym konkursie uśmiechnąć. Wcześniej nic nie zapowiadało, że ten konkurs będzie tak nerwowy. Włodarczyk na śniadanie zjadła pięć jajek na twardo – o jedno mniej niż rok temu przed „złotym” konkursem młota w Rio de Janeiro. W serii próbnej, która nie była mierzona, w jednym z rzutów popisała się odległością ok. 80 m, czyli w swojej normie (rekord
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze