Inaczej

Ten sposób ironizowania poprzez pozorną eufemizację, a faktyczne wzmocnienie zjadliwości języka, jak ulał pasuje do dzisiejszej rzeczywistości polskiej. Może dlatego, że zbiór podobieństw do peerelu niebezpiecznie pęcznieje. Zwłaszcza to, co wyprawia się ostatnio w prokuraturze, daje asumpt do przypomnienia tej krotochwili językowej. Jak bowiem trafniej niż „tragiczny inaczej” określić wodewilowy spektakl jednego z umundurowanych prokuratorów na konferencji prasowej w Poznaniu ze strzałem w policzek? Czy znajdziemy bardziej obrazowe określenie dla nielojalnego zachowania Naczelnego Prokuratora Wojskowego wobec swojego przełożonego, Prokuratora Generalnego niż „subordynowany inaczej”?
[pozostało do przeczytania 58% tekstu]
Dostęp do artykułów: