Wojna o europejski rynek gazu

„Tzw. rewolucja gazu łupkowego w USA przypomina mi historię z fabryki snów w Hollywood” – powiedział. Zdaniem Rosjan, atrakcyjnie niskie ceny gazu z łupków to nie jest efekt rynkowy, w rzeczywistości „ten gaz jest szalenie drogi, dużo droższy od rosyjskiego, tylko amerykańskie koncerny, wrogie Rosji, sztucznie obniżają jego ceny, dokładając w konspiracji do wydobycia bajońskie sumy ze swoich zasobów kapitałowych”. Te twierdzenia to wojna propagandowa. O realiach mówi raport ekspertów Gazpromu, przedstawiony radzie dyrektorów koncernu 28 listopada 2011 r. Wynika z niego, że szersze wejście gazu z łupków na rynki światowe jest w zasadzie niemożliwe, gdyż powoduje ogromne zniszczenie środowiska i napotyka potężny sprzeciw ekologów. Według prognoz Gazpromu, zużycie gazu w Europie będzie wzrastać, a europejska produkcja tego surowca poważnie się zmniejszy. Koncern zrobi wszystko, żeby nie dopuścić do eksploatacji gazu z łupków.

Gazociąg Południowy

Metoda blokowania wydobycia gazu z łupków wypróbowana została skutecznie we Francji, gdzie po demonstracjach Zielonych rząd unieważnił wydane koncesje na poszukiwania. Podobnie stało się w Bułgarii, gdzie protesty tzw. ekologów były rzeczywiście masowe. Bułgaria to kluczowy kraj dla przyszłego Gazociągu Południowego, którego pierwsza nitka zacznie przesyłać rosyjski gaz już w 2015 r. Tak się składa, że szefową roboczej komisji ds. ochrony środowiska w silnej progazpromowskiej lobbingowej organizacji European Business Congress (założonej przez Gazprom w Niemczech) jest bułgarska profesor ekolog, Stela Błagowa. Ponieważ zupełnie nierealna stała się realizacja gazociągu Nabucco, jest jasne, że to Rosja będzie dostawcą gazu do całej Europy Południowej, Austrii i Szwajcarii. Będzie decydować o branży energii w tym obszarze i zapewni sobie zwiększone wpływy polityczne.

Gazociąg Północny  – oferty i groźby Gazpromu

Znaczenie Gazociągu Północnego jest...
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: